Jak przycinać jałowce? Nigdy nie uszczykuj jałowców!


Przeczytaj gościnny artykuł o uszczykiwaniu i przycinaniu jałowców autorstwa Michaela Hagedorna.

Zobacz także wskazówki dot. pielęgnacji jałowców.

Po pierwsze jałowców nie uszczykujemy, tylko nowe długie pędy przycinamy nożyczkami… Zdaję sobie sprawę, że wywoła to u niektórych zdziwienie. Moim zdaniem idea uszczykiwania jałowców palcami wynika z starszych tłumaczeń japońskich artykułów, wykonanych przez tłumaczy, którzy nie specjalizowali się w tej dziedzinie lub też nie mieli zbyt wiele doświadczenia z jałowcami.

I tym sposobem przez uszczykiwanie, szczególnie te przesadne, od dekad zabijamy swoje jałowce.

Dla początkujących warto pamiętać, że rozróżniamy jałowce iglaste i jałowce łuskowate, które pielęgnowane są w zgoła różny sposób. Istotne jest zatem, aby dokładnie wiedzieć, jak prawidłowo to robić.

Jałowce budują energię z wierzchołków pędów. Jeżeli nie pozwolimy im rosnąć, osłabimy je – a im liczniej je uszczykujemy, tym drzewko staje się słabsze. Reguła ta dotyczy zarówno jałowców iglastych jak i łuskowatych.

[swojego czasu na niektórych forach bonsaiowych krążyła informacja, aby uszczykiwać wszystkie młode przyrosty ja jałowców…]

Spójrzmy na poniższe zdjęcia:

Przycinanie jałowca chińskiego

Przycinanie jałowca łuskowatego (sabina)

Powyższy jałowiec chiński (Kishu) nie wymaga praktycznie żadnego przycinania przyrostów. Rośnie tak wolno, że rzadko zmienia swoją objętość w ciągu jednego sezony wegetacyjnego. Gdy wreszcie znacznie nam przyrośnie, wtedy przycinamy kilka dłuższych gałęzi, zastępując je krótszymi.

Uwaga od Kocham bonsai: niektórzy  bonsaiści uszczykują palcami wystające poza chmurkę przyrosty. Jeżeli chcemy skrócić dany przyrost, to wtedy go nie przycinamy, tylko uszczykujemy. Michael natomiast radzi, aby zostawić przyrost w spokoju i dopiero całą gałązkę wyciąć, gdy przestane być nam potrzebna. Jego zdaniem uszczykiwanie wszystkich nowych przyrostów niepotrzebne osłabia drzewko.

Przycinanie jałowca łuskowatego

Przycinanie jałowca

Ten jałowiec należy również do grupy łuskowatych jak Kishu na zdjęciu powyżej i widzimy, że ma dwa długie przyrosty, które zaczęły wyrastać poza „chmurkę”. Jeżeli nie zamierzasz wyprowadzać z nich dłuższej gałęzi, w ramach cięcia pielęgnacyjnego weź nożyczki i je skróć lub odetnij u podstawy. Pozostałe przyrosty zostaw w spokoju. Jeżeli byśmy przycięli lub uszczknęli więcej młodych pędów, drzewko wpadłoby w panikę i straciło siły. Pamiętaj, aby zawsze zostawić dużo świeżych przyrostów na jałowcach łuskowatych.

 

Przycinanie jałowca iglastego

Przycinanie jałowca iglastego

Teraz pomówmy o jałowcu iglastym, który przycinany jest zupełnie inaczej.

Na zdjęciu mamy jałowca iglastego, juniperus rigida. Podobnie pielęgnujemy jałowce foemina.

Wszystkim nowym przyrostom pozwalamy rosnąć przynajmniej na taką długość jak na zdjęciu (około 5-8 cm). Im dłuższy będzie przyrost, tym więcej energii drzewko z niego uzyska.

Następnie odcinamy nożyczkami prawie cały przyrost, ewentualnie przycinamy na drzewkach dobrze zagęszczonych, zostawiając około 2mm nowego zielonego.

Wiem, że może być to trochę szokujące, ale drzewko rosnące w dobrym podłożu, z rozwiniętą bryłą korzeniową i mocnymi przyrostami na całej koronie, dosłownie eksploduje nowymi przyrostami i to przeważnie w miejscach cięcia.

Dzięki temu uzyskasz jeszcze lepsze zagęszczenie korony drzewka.

***

jak widzisz metoda przycinania jałowca łuskowatego jest zupełnie inna niż iglastego. Po prostu dowiedz się, do której grupy należy twoje drzewko, odpowiednio je przycinaj a twój jałowiec pięknie się rozwinie.

Na koniec mała rada: jałowce iglaste kochają wodę i nawozy. Szczególnie na wiosnę możesz je podlewać tak często jak klony.

 

Artykuł umieszczony na blogu za zgodą autora. Oryginalny tekst możecie przeczytać tutaj.

 

 

 

 

Dodaj komentarz