Ponowna wizyta w Wałbrzychu


Na koniec letniego urlopu, który upłynął tak szybko, że właściwie go nie było, pojechaliśmy małą grupą do Piotra Czerniachowskiego do Wałbrzycha pooglądać i kupić nowe drzewka do kolekcji. Oprócz mnie i Kamyka był z nami Marcin Bartczak z Wielkopolskiej Grupy Bonsai.

Teoretycznie jechałem po azalię. Zakochałem się w tych drzewkach – może nawet bardziej niż w sosnach 🙂 Na miejscu okazało się jednak, że te drzewka, które mi się podobały, leżały niestety poza zasięgiem portfela. Pozostało tylko nacieszyć nimi oko i… poszukać innego, co by nie robić pustych przebiegów Poznań <=> Wałbrzych 🙂

Ostatecznie zdecydowałem się na zakup materiału jałowca chińskiego itoigawa, który ujął mnie swoim potencjałem na martwe oraz piękną zielenią. Już się nie mogę doczekać tego całego szkicowania, rysowania, dumania, rozmyślania i kreślenia zanim wykonam pierwsze cięcia 🙂 A po tym wszystkim może warsztat lub konsultacje z kimś bardziej doświadczonym i pierwsze formowanie 🙂 Po trudnym półroczu w pracy nareszcie jakieś inne wyzwanie 🙂

Autor bloga z nowym materiałem

Natomiast Kama kupiła dla siebie fajnego shohina z klona Bürgera. Czyli kolejne drzewko dla mnie do pielęgnacji 🙂

Wracamy z drzewkami, pustymi skarbonkami oraz nowymi celami do uciułania 🙂

Poniżej znajdziecie parę pamiątkowych fotek by Kamyk:

 

 

 

 

 

 

 

2 myśli nt. „Ponowna wizyta w Wałbrzychu”

    1. Najlepiej skontaktować się bezpośrednio z Piotrem Czerniachowskim. Nie lubię mówić o cenach – natomiast trochę musiałem zbierać 🙂

Dodaj komentarz