Fikus z sadzonki – lato 2018


Fikus, którego prowadzę już kilka lat od gałązki urwanej z drzewa podczas podróży po Tajlandii, w tym roku dobrze zniósł przesadzanie, przedrutowanie oraz dwukrotne mocniejsze przycięcie. Dlatego do końca roku pozwolę mu rosnąć, aby zebrał siły. W przyszłym roku trafi na deskę i donicy treningowej, zaczynając pracę nad nebrai.

Z uwagi na wielkość liści drzewko musi trafić podownie do donicy treningowej, aby dobrze przyrosło na wysokość i grubość.

Spodobał się Tobie ten post? Masz pytania lub chcesz uzupełnić wiedzę?

Śledzisz mojego bloga, podoba Ci się sposób przedstawienia wiedzy, ale chciałbyś ją pogłębić na indywidualnych warsztatach?

A może masz pytania, na które mógłbym odpowiedzieć na indywidualnych konsultacjach?

Zobacz, co dla Ciebie przygotowałem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.