Fikus z sadzonki – lato 2018


Fikus, którego prowadzę już kilka lat od gałązki urwanej z drzewa podczas podróży po Tajlandii, w tym roku dobrze zniósł przesadzanie, przedrutowanie oraz dwukrotne mocniejsze przycięcie. Dlatego do końca roku pozwolę mu rosnąć, aby zebrał siły. W przyszłym roku trafi na deskę i donicy treningowej, zaczynając pracę nad nebrai.

Z uwagi na wielkość liści drzewko musi trafić podownie do donicy treningowej, aby dobrze przyrosło na wysokość i grubość.

Spodobał się Tobie ten post? Pomóż mi zebrać pieniądze na dalszą naukę.

Poprzez serwis Patronite zbieram pieniądze na dalszą naukę w szkole bonsai. Jeżeli możesz wesprzeć zbiórkę symboliczną kwotą (5 zł, 10 zł), przygotowałem dla Ciebie małe prezenty. Jakie? Zobacz tutaj i zostań patronem bloga i mecenasem autora 🙂

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.