Jałowiec sabina oraz kierunek poprawy drewna


W  ten wyjątkowo nieprzyjemny majowy weekend, zająłem się u Kamyka w pracowni jałowcem.

Drzewko zostało przycięte zgodnie z wytycznymi i ponownie zadrutowane i ułożone. Usunąłem także kilka gałęzi, które wydały mi się niepotrzebne i liczę na zagęszczenie oraz poprzez przerzedzenie korony na poprawę zieleni.

Nie powielaj moich błędów (aktualizacja lipiec 2017)
Tak wcześnie przycięcie spowodowało osłabienie drzewka. Prawidłowo powinienem poczekać aż nowe przyrosty osiągną sporą długość i dopiero wtedy je przyciąć. A tak niepotrzebnie osłabiłem drzewko.Teraz muszę pozwolić mu swobodnie rosnąc i odbudowywać siły, a to oznacza praktycznie brak zabiegów w tym roku.

Przeczytaj również zaktualizowany opis pielęgnacji jałowca.

Korona drzewka wymaga nieco poprawy, gdyż w moim odczuciu za bardzo wychodzi w górę, ale to jest do skorygowania.

W kolejnym roku nowe gałązki zostaną już wygięte w górę i ułożone w pierwszą strukturę chmurek.

Ponieważ kupiony materiał miał już bardzo równo usuniętą korę i odsłonięty pień, nie wygląda zbyt atrakcyjnie.

Zainspirowany okładką książki, będę chciał w ciągu kolejnych lat wyprowadzić nową żyłę życia oraz zwęzić oraz znacznie postarzyć drewno.

Lub też pójść w tym kierunku:

Dodaj komentarz