Ficus microcarpa – wiosna 2016

Historia tego drzewka rozpoczęła się 4 lata temu od urwanej gałązki figowca, która umieszczona przez Kamę w butelce z wodą przejechała z nami całą Tajlandię, by ostatecznie ukorzenić się na kuchennym parapecie i ruszyć w drogę w kierunku bonsai.

Poniższe zdjęcia obrazują stan na około 3 tygodnie po pierwszym przycięciu i delikatnym zadrutowaniu. No i dzięki naszym kotom drzewko jest o kilka gałązek uboższe.

Spodobał się Tobie ten post? Zapraszam na warsztaty w Poznaniu.

Śledzisz mojego bloga, podoba Ci się sposób przedstawienia wiedzy, ale chciałbyś ją pogłębić na indywidualnych warsztatach?

Zobacz, co dla Ciebie przygotowałem.

2 komentarze do “Ficus microcarpa – wiosna 2016”

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.