6. spotkanie Wielkopolskiej Grupy Bonsai


Wielkopolskiej Grupy Bonsai? A co si臋 sta艂o z pozna艅skim klubem bonsai? 馃檪 Na ostatnim spotkaniu rozmawiali艣my wi臋cej o przysz艂o艣ci klubu i jego dalszym rozwoju.

Nazwa klubu

Po dyskusji zdecydowali艣my si臋 na zmian臋 nazwy klubu na Wielkopolska Grupa Bonsai. Wcze艣niejsza nazwa Klub Bonsai Pozna艅 nie oddaje ju偶 charakterystyki cz艂onk贸w naszej grupy, co baaardzo cieszy 馃檪

Mam nadziej臋, 偶e niebawem dorobimy si臋 fajnego logo wi膮偶膮cego Wielkopolsk臋 z bonsai 馃檪 Ale to jeszcze przysz艂o艣膰 i nie absolutny priorytet.

Miejsce spotka艅

Zdefiniowali艣my sobie nasze g艂贸wne ograniczenie rozwojowe, czyli brak miejsca na spotkania „robocze”, podczas kt贸rych mogliby艣my drutowa膰, formowa膰, przesadza膰, itd.

Chodzi tak偶e o to, aby艣my nie byli grup膮, kt贸ra spotyka si臋 tylko i wy艂膮cznie na warsztatach, ale ma tak偶e swoj膮 przysta艅.

Pojawi艂o si臋 kilka sugestii miejsc i instytucji, z kt贸rymi potencjalnie mogliby艣my nawi膮za膰 wsp贸艂prac臋. Zobaczymy 馃檪

Wystawa drzewek bonsai w Poznaniu

We wrze艣niu / pa藕dzierniku 2017 planowa艂em organizacj臋 wystawy drzewek klubowych po艂膮czonych z wystaw膮 drzewek uznanych polskich bonsaist贸w.

Na ostatnim klubowym spotkaniu zdecydowali艣my, 偶e jako klub nie b臋dziemy jednak organizowa膰 tego typu wystawy, gdy偶 cz艂onkowie nie posiadaj膮 drzewek na tyle przygotowanych, aby mog艂y wzi膮膰 w niej udzia艂.

C贸偶 pozostaje mi zatem dzia艂anie indywidualne 馃檪

Jedna my艣l nt. „6. spotkanie Wielkopolskiej Grupy Bonsai”

  1. do piotra
    witaj, jestem z obornik, nazywam sie dariusz plesi艅ski
    od krotkiego czasu, to jest od czasu gdy zauwazylem, ze wszystkie kupione kwiaty domowe, po pewnym czasie tak sie rozrastaja, ze trzeba je oddac, a te ktorych nie oddam strzyge i strzyge bez ladu i skladu
    stalem sie BONZAISTA /buhaha/ wielkie slowo, ktore jest na wyrost tego co robie,
    otoz strzge juz troche innaczej fikusy domu i drutuje,
    na balkonie /bo mieszkam w bloku/ mieszkaja 4 azalie japonskie, klon. perukowiec i bukszpan – one rosna i czekaja na ksztaltowanie
    w miedzyczasie udalo mi sie ususzyc zakupiony niby bonsai pieprzowiec /w czasie wakacji/, mirt /zbyt chyba pociety, a za mlody/ i karmone, ktorej mi nawiasem mowiac bardzo szkoda, bo padla po tygodniu nieobecnosci zwiazanej z wyjazde narciarskim /wygladalo, ze zima w chlodnym nie bedzie tyle przez tydzien pila/, ale stalo sie.
    chetnie spotkam ludzi, ktorzy maja wiedze oraz doswiadczenie i chca sie nimi podzielic
    wiadomym mi jest, ze posiadajac dumne 50 wiosen japonii nie zbuduje, ale frajde bede mial, i zajecie
    pozdrawiam

Dodaj komentarz