3. spotkanie Klubu Bonsai Poznań


Tym razem 7/8 +1 poznańskiego klubu wylądowało na nasz trzeci zjazd w szkółce bonsai Jacka Rostkowskiego w Sulęcinie. Tak więc tym razem można powiedzieć, że warsztaty ściągnęły w gościnne progi bonsaistów od gór (Śląsk) po morze (Szczecin) 🙂

Bardzo mnie cieszy, że warsztaty w szkółce Jacka cechuje nie tylko duża chęć i cierpliwość do przekazywania wiedzy takich polskich bonsaistów jak Robert Błądek, Bartek Warwas czy Jacek Grzelak ale również bardzo przyjazna atmosfera i sielska oprawa i gościnność. To wszystko sprawia, że warto zakotwiczyć w Sulęcinie na jeden dzień i poddać się zielonemu szaleństwu 🙂

Mimo iż to były moje drugie warsztaty w Sulęcinie, a klubowe pierwsze, to słysząc opinie klubowiczów wracających ze mną w Caddy, to z pewnością nie są naszymi ostatnimi 🙂

A i fajnie było poznać nowego członka klubu, Jacka Grzelachowskiego – pięknie witamy  🙂

Tradycyjny gill i pogaduchy w przerwie w robocie :)
Tradycyjny gill i pogaduchy w przerwie w robocie 🙂

Wiedza

Co tym razem mieliśmy okazję się nauczyć, czy też podpatrzeć?

Generalnie pracowaliśmy na świeżych materiałach pod okiem doświadczonych kolegów, stąd też rozwiązywaliśmy takie problemy jak m.in.:

Postaram się to, co zrozumiałem, opisać również na blogu w najbliższym czasie.

A oto efekty naszych prac

 

Marcin Bartczak
Marcin Bartczak
Marek
Marek Ratajczak
Ewelina
Ewelina Janiszewska
Szymon
Szymon Cierniewski
Jarek
Jarek Jaśkowiak
Jacek Grzelachowski‎
Jacek Grzelachowski‎
Jacek Grzelachowski‎
Jacek Grzelachowski‎
Michał Szarek
Michał Szarek

Moje nowe drzewko

Tym razem do kolekcji dołączyła ciekawa sosna. Niestety nie zrobiłem (jak zwykle zbyt napalony na stylizację grrrr 🙂 zdjęcia przed, ale koncepcja zmieniała się w rozmów z Jackiem Grzelakiem i kolegami ze Szczecina.

Ostatecznie zrobiłem swojego pierwszą półkaskadę w stylu wiatrowym,wykorzystując długie dolne gałęzie pozbawione zieleni bliżej nasady pnia.

Pewnie nie jest to ostateczna forma. Jak kiedyś dorobię się tej książki, to myślę, że będę w stanie lepiej dopracować układ zieleni. Gwiazdka niebawem, więc kto wie 🙂 Eh tak żałuję, ze kiedyś jej nie skserowałem, że szok…

Ostatecznie zdecydowaliśmy się również przełożyć drzewko do donicy bardziej odpowiedniej do stylu. Bryłę korzeniową w minimalnym stopniu zredukowaliśmy, tak aby nie stresować drzewka. Teraz dwa tygodnie spędzi w zacienionym miejscu, aby drzewko doszło do siebie 🙂

Przy okazji Jacek Grzelak podpowiedział mi ciekawy sposób na pomoc w korekcie błędów. Polega on na tym, aby po prostu zrobić zdjęcie drzewa na gładkim tle i zanalizować jego wygląd pod kątem np. zbyt równolegle ułożonych konarów. Bardzo sprytnie 🙂

Kosodrzewina (pinus mugo) w stylu wiatrowej półkaskady
Sosna zwyczajna (pinus sylvestris) w stylu wiatrowej półkaskady

Dzisiaj jeszcze odciągiem poprawię położenie najniższej gałęzi, tak aby była na równo z górnym brzegiem doniczki.

W przyszłości trzeba będzie również nieco bardziej wygiąć fragment pnia nad jinem po lewej stronie. Trochę wydaję się zbyt prosty.

Galeria zdjęć

3-spotkanie-klubu-bonsai-poznan-w-sulecinie-09172016-1 3-spotkanie-klubu-bonsai-poznan-w-sulecinie-09172016-2 3-spotkanie-klubu-bonsai-poznan-w-sulecinie-09172016-5 3-spotkanie-klubu-bonsai-poznan-w-sulecinie-09172016-7 3-spotkanie-klubu-bonsai-poznan-w-sulecinie-09172016-9 3-spotkanie-klubu-bonsai-poznan-w-sulecinie-09172016

piotr-bryja-3-spotkanie-klubu

Dodaj komentarz