Sosna Thunberga (moyogi)


Sosnę Thunberga kupiliśmy z Kamą podczas naszej pierwszej wizyty u Piotra Czerniachowskiego w Wałbrzychu. Ponieważ zima w tym roku nie była mroźna w marcu zacząłem rozmyślać o podstawowym stylu sosny.

Materiał wejściowy ujął mnie dobrze wyglądającymi skręceniami,  które w przyszłości prawdopodobnie częściowo zmienię na martwe oraz niewielkimi igłami.

 

Rozważając zmianę kąta nasadzenia rozważałem dwa style:

Moyogi

Półkaskada (han-kengai)

Wynik

Osobiście bardziej ujmuje mnie kierunek półkaskady, jednakże po konsultacjach na różnych forach zdecydowałem się ostatecznie na moyogi.

W kolejnym kroku sosna została przesadzona (póki co do tej samej doniczki), podłoże wymienione na bardziej przepuszczalne.

W tym roku sośnie damy już spokój, ograniczając się do zabiegów zagęszczających.  Mocniejsze formowanie dopiero na kolejny rok.

Ponieważ sosna w ubiegłym roku została przycięta późno, czekam jeszcze na nowe pąki.

Dodaj komentarz