Pigwowiec japoński – wiosna 2016


No niestety przesuszyłem poprzez zaniedbanie podłoże i straciłem pąki kwiatowe 🙁

No trudno – zapisuję te porażkę na blogu, aby mi przypominała jak przez głupotę i lenistwo można stracić widok, który daje taką radość. W ubiegłym roku kwiaty utrzymywały się tak długo…

No trudno – dodatkowo pień pigwowca został pomalowany sztuczną korą, która nie wygląda ładnie. Zastanawiam więc nad pobraniem odkładów i zrobienie z tego drzewka np. dwóch mniejszych, ale posiadających pień- przewodnik, itp.

Pigwowiec japoński

Pigwowiec japoński

Dodaj komentarz