Klon zwyczajny – wiosna 2016

Klon zwyczajny, który został pobrany z natury w 2014 roku, trafił do nowej doniczki i został nieco przycięty i zadrutowany w kierunku docelowej struktury korony.

Czekam wprawdzie na puszczenie pąków z kilku miejscach, gdzie brakuje gałązki, ale generalnie nie jest źle.

Gałęzie klonu, gdy stwardnieją, są trudne do gięcia, dlatego muszę drutować nowe przyrosty dość szybko.

Wcześniej wyglądał tak.

Dodaj komentarz