Jałowiec pospolity z szkółki jako przyszły bunjin


Pierwsze formowanie typowy jałowcowy krzak ma już za sobą. Formowanie miało miejsce w październiku 2018, ale jakoś umknęło mi, że nie mam go jeszcze na blogu.

Materiał wyjściowy:

Drzewko po pierwszym formowaniu. Aktualnie drzewko ma się dobrze, przy czym zimowane jest w temperaturze lekko powyżej zera stopni, aby miało szansę przeżyć zimę po tak znacznej redukcji zieleni.

Wg mojego Nauczyciela dolna krótka gałązka powinna iść precz i pewnie ma rację, bo jest za nisko położona. Ale póki co ją zostawię i zobaczę, co wyjdzie po przesadzeniu drzewka na jesień 2019.

4 komentarze do “Jałowiec pospolity z szkółki jako przyszły bunjin”

    1. Zobaczę jeszcze przy przesadzeniu. Ja ostatnio na nieco patrzyłem, to wydaje mi się, że jednak będzie zbędna, gdyż jakoś niepotrzebnie zaburza ruch pnia i do tego jest nieco za nisko. Ale zobaczę 🙂

    1. W inspekcie mam palę świeczki cmentarne 😁 Natomiast w Hanowerze trzymam drzewka u mojego Nauczyciela, który ma przybudówkę z szklanym dachem, a w niej grzejnik i czujnik mrozu. Gdy temperatura spadnie blisko zera, grzejnik załącza się i podgrzewa powietrze tak do 5-7 stopni, a następnie się wyłącza i tak w kółko 🙂 Ale zrobię o tym osobny wpis, aby zebrać wszystkie opcje w jednym wpisie.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.