Fuksja – han kengai mame – pierwsze zdjęcia (wiosna 2017)


No to zaczynamy.  Odnóżka fuksji się ukorzeniła i przyjęła w doniczce. Teraz poprzez cięcie zamierzam nieco zagęścić strukturę, uzyskując krótkie międzywęźla.

Ich uzyskanie będzie prawdopodobnie wymagało bardzo częstego przycinania i usuwania większych liści, które zasłaniają młode pąki.

Jak dobrze pójdzie, to za sezon lub dwa drzewko trafi do jednej z moich doniczek do mame. Ciekawi mnie również, co jakiego stopnia udaje się pomniejszyć liście. Muszę się także dowiedzieć, czy fuksje tolerują defoliację (ewentualnie przeprowadzę eksperyment).

Kolejne odnóżki fuksji się ukorzeniają i mam nadzieję, że już niebawem będę mógł się cieszyć dwoma nietypowymi kaskadami, typu jak to drzewko całkowicie po prawej stronie 🙂

2 myśli nt. „Fuksja – han kengai mame – pierwsze zdjęcia (wiosna 2017)”

  1. Dzień dobry, mam pytanie odnośnie przycinania fuksji na bonsai. . Gdzie będą przycinanie? Odrosty boczne, czy te główne?

Dodaj komentarz